Ministerstwo Infrastruktury vs Sprawiedliwości o UTO (chodniki, ulice, ścieżki)

Projekt ustawy o UTO z 2019 roku zakłada, że użytkownik hulajnogi elektrycznej będzie traktowany niemal tak samo jak rowerzysta. Wprowadzenie pojęcia “urządzenia transportu osobistego” i przepisów dla tych pojazdów jest właśnie opracowywane przez Ministerstwo Infrastruktury, ale swoje sugestie zgłosiło też Ministerstwo Sprawiedliwości. Co z tego wyniknie?

Ministerstwa Infrastruktury vs Sprawiedliwości

Obecnie ważą się losy projektu o UTO, bo problem hulajnóg elektrycznych i innych niewielkich urządzeń napędzanych prądem okazał się niezwykle kłopotliwy. Wprowadzenie regulacji obejmujących hulajnogi elektryczne ciągnie się od 3 lat. Oba ministerstwa mają podobne pomysły na uregulowanie przepisów chociaż mijają się w kilku kwestiach.

Ministerstwa Infrastruktury

W 2019 roku Ministerstwo Infrastruktury zaproponowało projekt, który mówi, że UTO to „urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym urządzeniu, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m, długości nieprzekraczającej 1,25 m, masie własnej nieprzekraczającej 20 kg, wyposażone w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h”. (źródło)

Projekt nie zakładał, że UTO musi być napędzane elektrycznie, zatem rower również wpisuje się w powyższą definicję.

Według pomysłodawców infrastrukturą przeznaczoną dla UTO będą drogi dla rowerów, przejazdy dla rowerzystów, pasy ruchu dla rowerów, jezdnie dróg, gdzie dopuszczalna prędkość jest nie większa niż 30 km/h. W przypadku braku tych elementów infrastruktury, kierujący UTO będzie mógł korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych. Wówczas będzie on zobowiązany jechać powoli i zachowywać szczególną ostrożność. Ponadto na chodniku pieszy będzie miał pierwszeństwo.

W projekcie czytamy też, że kierowania urządzeniem transportu osobistego zabrania się osobie w wieku do lat 10. W przypadku osób w wieku od 10 do 18 lat do korzystania z UTO będzie potrzebne posiadanie karty rowerowej.

Zabronione ma być również pozostawianie UTO na przystanku, czy drodze lub w innym miejscu przeznaczonym do ruchu, zwłaszcza gdy zagrażałoby to bezpieczeństwu innych uczestników ruchu.

Ministerstwo Sprawiedliwości

Z kolei w sierpniu 2020 roku Ministerstwo Sprawiedliwości przekazało do Ministerstwa Infrastruktury sugestie dotyczące przepisów do przygotowywanej w tym resorcie ustawy. Według nowego pomysłu urządzenie transportu osobistego ma być pojazdem elektrycznym o szerokości nie większej niż 0,9 m i długości do maksymalnie 1,25 m, czyli tak samo, jak w projekcie MS.

Proponowany akt prawny nieco zmienia przepisy dla UTO, bo użytkownicy hulajnóg będą mogli poruszać się przede wszystkim po ścieżkach dla rowerów. Z kolei w terenie zabudowanym, w którym nie ma ścieżki rowerowej, będą mogli korzystać z dróg, ale nie mogą przekraczać prędkości 20 kilometrów na godzinę. Jedynie w przypadku, gdy nie ma ścieżki rowerowej albo drogi z ograniczeniem prędkości do 20 km, będzie można skorzystać z chodnika. Ponadto pieszy będzie miał bezwzględne pierwszeństwo na chodniku.

Różnice w projektach dotyczące projektu

Według MS kierujący UTO, który korzysta z drogi dla pieszych, będzie zobowiązany ustąpić pierwszeństwa pieszym oraz jechać z prędkością nie większą niż 8 km/h. To istotna różnica w porównaniu z projektem Ministerstwa Infrastruktury, w którym po chodnikach poruszać się można w „prędkości pieszego”. Oczywiście pojęcie to przysporzy wiele kłopotów, bo jak wiadomo, piesi poruszają się z różną prędkością. Dlatego Ministerstwo Sprawiedliwości zaznaczyło, że są dwie możliwości: określenie dopuszczalnej prędkość dla UTO jadących chodnikiem lub po prostu hulajnogi skierować na ścieżki rowerowe i ulice. Ministerstwa Infrastruktury skłoniło się ku pierwszemu rozwiązaniu.

W rezultacie MI zaproponowało rozwiązanie, by wspomniane 25 km/h obowiązywało wyłącznie na ścieżce rowerowej, zaś na ulicy taki pojazd musiałby zwolnić do 20 km/h. Z kolei po wjechaniu na chodnik, dopuszczalną prędkością ma być 8 km/h. Jak można się domyślić, kierowanie hulajnogą nie byłoby tak oczywiste jak dotychczas.

Istotną różnicą jest pomysł dodania do definicji UTO określenia “pojazd elektryczny”, którego nie ma w projekcie Ministerstwa Infrastruktury.

Co to jest UTO?

Opinie i kontrowersje o nowym projekcie ustawy

Zarówno projekt Ministerstwa Sprawiedliwości jak i Ministerstwa Infrastruktury wzbudzają sporo kontrowersji. Krytyczne opinie spływają zarówno od użytkowników hulajnóg jak i od właścicieli wypożyczalni. Podnoszona jest wyżej wspomniana kwestia roszady w dozwolonych prędkościach hulajnóg w zależności od drogi, którą będą jechały. Również dopuszczalne wymiary UTO są zastanawiające, bowiem wymagane 125 cm dla długości pojazdu budzi obawy posiadaczy nieco większych hulajnóg.

Ponadto Ministerstwa Sprawiedliwości, chce by UTO miało techniczną możliwość informowania o aktualnej prędkości. Niestety spora część hulajnóg elektrycznych nie posiada systemu, dzięki któremu użytkownik wiedziałby, że jedzie dokładnie 8 km/h. Wiele osób zauważa też, że nawet przy zachowaniu szczególnej ostrożności i tak nie unikniemy wypadków z udziałem pieszych, gdy dozwolone będzie jeżdżenie po chodniku.

Oprócz tego kontrowersyjnym jest skierowanie hulajnóg na drogi, po których poruszają się samochody. Bowiem wielu początkujących rajderów mogłoby stwarzać zagrożenie zarówno dla siebie i innych. 

Aktualne zasady dotyczące jazdy na hulajnoga, na bieżąco, opisujemy tutaj.