Prawo drogowe, a hulajnogi elektryczne – przepisy, mandaty, zakazy

Większość osób uważa, że dopóki nie powstaną spójne przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych – jeździmy po chodniku. Władze miast czekają na nowe prawo, bo kolejne podmioty chcą otworzyć własne wypożyczalnie, a użytkownicy chcą wiedzieć, gdzie można jeździć na hulajnodze.

Aktualizacja 07.01.2020– Nowe przepisy już na wiosnę 2020

Czy są przepisy prawa? Prawo drogowe, a hulajnogi Gdzie można jeździć? Po chodniku?

Brak przepisów dla hulajnóg

To, że prawo nie nadąża za postępem technologicznym nie jest odkrywczą wiadomością. Problem w tym, że w przypadku e-hulajnóg, nastolatkowie śmigający pomiędzy pieszymi stwarzają poważne zagrożenie dla siebie i innych. Stąd wiele pytań użytkowników i pieszych, czy z polskim prawem drogowym jest wszystko ok?

Bez wątpienia prawo drogowe jest bardzo niejasne w kontekście hulajnóg elektrycznych, bo nie reguluje ich żadnymi przepisami. Stąd nasuwa się wniosek, że w wyniku dezinformacji, swoje zdrowie i życie narażają obie strony; pieszy i kierowca. Przyjrzeliśmy się przepisom na ten temat i ze smutkiem stwierdzamy, że póki co hulajnoga nie jest zdefiniowana przez kodeks drogowy.

Gdzie można jeździć na hulajnodze elektrycznej?

W chwili obecnej wiadomo, że hulajnogą elektryczną można poruszać się:

  • po prywatnych posesjach;
  • w lesie;
  • po chodniku;
  • w parku;
  • poboczem drogi, gdy nie ma chodnika;
  • w miejscach nieobjętych zakazem.

Polski kodeks drogowy klasyfikuje jako pieszych również osoby, które korzystają z tak zwanych środków transportu osobistego. Wprawdzie, gdy powstawała definicja “pieszego” nie istniały e-hulajnogi, więc tego wyrazu tam nie znajdziemy. Jednak wielu uznaje, że korzystający z hulajnogi nie jest rowerzystą, więc powinien poruszać się po chodniku. W przeciwieństwie do rowerzystów – może pokonywać jezdnię w poprzek przejściem dla pieszych. Jednak kierowcy muszą zwiększyć czujność, bo hulajnoga pozwala na rozwijanie znacznych prędkości. Należy wiedzieć, że przepisy mogą się różnić w zależności od regionu.

Niestety sądy mają inne podejście, niż policja i często klasyfikują hulajnogę elektryczną, jako motorower, czego przykładem jest wyrok w Lublinie. Tutaj więcej o tej sprawie, a poniżej definicja pieszego z Kodeksu Drogowego Art. 2. Pkt.18.

Pieszy – osobę znajdującą się poza pojazdem na drodze i niewykonującą na niej robót lub czynności przewidzianych odrębnymi przepisami; za pieszego uważa się również osobę prowadzącą, ciągnącą lub pchającą rower, motorower, motocykl, wózek dziecięcy, podręczny lub inwalidzki, osobę poruszającą się w wózku inwalidzkim, a także osobę w wieku do 10 lat kierującą rowerem pod opieką osoby dorosłej;

Komisarz z biura prasowego Komendy Wojewódzkiej w Lublinie wyjaśnił:

“Choć trzeba przyznać, że hulajnoga elektryczna rozwija znacznie większą prędkość niż pieszy, to jednak jej użytkownik powinien jeździć po chodniku.” (źródło >)

Ważna uwaga: Różne źródła podają odmienne interpretacje przepisów. Jednak Ministerstwo Infrastruktury podaje, że: “Do tego czasu (stworzenia przepisów) odpowiednie służby raczej nie będą też podejmować interwencji wobec poruszających się tymi urządzeniami po chodnikach Zobacz źródło.

Prawo drogowe, przepisy i hulajnogi elektryczne

Nowe przepisy mają pojawić się na wiosnę 2020 roku, a póki co każdy interpretuje kodeks drogowy po swojemu. Niedawno oficer prasowy KMP w Świnoujściu wypowiedział się na temat przepisów dotyczących hulajnóg. W sierpniu 2017 przestrzegał przed konsekwencjami poruszania się po drogach publicznych, w strefach zamieszkania czy strefach ruchu urządzeniami typu seagway. Jasno wyjaśnił, że zgodnie z obowiązującymi przepisami poruszając się pojazdami nie dopuszczonymi do ruchu popełniamy wykroczenie.

“Zgodnie z obowiązującymi przepisami poruszanie się urządzeniami typu elektryczna hulajnoga czy seagway po drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu jest zabronione. Policjanci reagują na takie wykroczenia pouczając bądź nakładając mandat karny – taryfikator przewiduje wysokość mandatu od 20 do 500 zł.”

Nowelizacja prawa ma wprowadzić zmiany w przepisach

Na początku 2017 roku opracowywany w Ministerstwie Infrastruktury i Budownictwa projekt nowelizacji miał wprowadzić do ustawy definicję urządzenia transportu osobistego (UTO). Od tego czasu nic się nie zmieniło i nadal trwają prace nad projektem zmian w kodeksie drogowym.

Zgodnie z propozycją urządzenie transportu osobistego to: „urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się pieszych, napędzane siłą mięśni lub za pomocą silnika elektrycznego, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m”.

Jeśli prawo wejdzie w życie, miłośnicy małych urządzeń na kółkach będą mogli wjechać na ścieżki rowerowe. W chwili obecnej nie ma regulacji prawnych w tej materii.

Za nieprzestrzeganie przepisów – mandat!

Jakiś czas temu dzielnicowi oraz policjanci ruchu drogowego rozmawiali z właścicielami wypożyczalni sprzętów typu Segway i informowali ich, że osoby wypożyczające elektryczną hulajnogę nie mogą poruszać się po drogach, o czym właściciel powinien ich poinformować. Jak widzimy na filmikach na YT, faktycznie właściciele to czynią, a klient… robi jak uważa, więc zazwyczaj łamie prawo. Trudno dziwić się kierowcom hulajnóg, że jeżdżą po ścieżkach rowerowych, bo w zasadzie, gdzież mieliby to robić?

Hulajnoga i mandaty

Jak już wspomnieliśmy, poruszanie się hulajnogą elektryczną po drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu jest zabronione. Za taki występek czeka nas pouczenie bądź mandat karny – w wysokości od 20 do 500 zł.





Z kolei w przypadku kolizji bądź wypadków drogowych z udziałem urządzeń nie dopuszczonych do ruchu, oprócz grzywny, trzeba liczyć się z faktem, że ubezpieczyciel nie wypłaci odszkodowania.

Parkowanie też jest problemem

Hulajnogę elektryczną można zaparkować wszędzie, gdzie jest to możliwe, jednak musi być to w miejscu publicznym i powszechnie dostępnym. Bowiem kodeks drogowy nie zabrania parkowania poza miejscami parkingowymi. Zatem użytkownicy parkują hulajnogę np. na środku chodnika, ścieżce rowerowej lub opierają ją o bramę.

Dlatego Zarząd Dróg Miejskich podjął działania i zaczęło rekwirować porozrzucane pojazdy, a obecnie w magazynie zalega około 500 e-hulajnóg. Podobno, gdy wypożyczalnia chce je odebrać musi okazać dokumenty, że jest zarejestrowana na terenie Polski i jest właścicielem urządzenia.

Hulajnoga elektryczna - prawo - przepisy

Zrozumieć pieszego!

Nie powinno dziwić oburzenie jakie wywołują hulajnogi elektryczne poruszające się pomiędzy pieszymi. Nie szkodzi, że jeździmy ostrożnie i uważamy na pieszych. Titanic, też był niezatapialny, a wszyscy wiemy, jak to się skończyło.

Dzieci i rodzina też poruszają się pomiędzy hulajnogami, więc warto pomyśleć, czy chcielibyśmy, by skonfrontowali się oni z osobą, która jadąc naprzeciw ich, myśli właśnie o wieczornym serialu na Netflixie. Wówczas, zderzenie z rozpędzoną maszyną oznacza dla pieszego poważne obrażenia, kalectwo, a nawet śmierć.

Elektryczne deskorolki, hulajnogi czy chociażby segwaye coraz częściej rozwijają wysoką prędkość, stwarzając przy tym realne zagrożenie chociażby dla pieszych. Zatem osobę jadącą na tego typu urządzeniu trudno traktować jako pieszego. W myśl obowiązujących przepisów nie są to również pojazdy mechaniczne.

Definicja roweru wspomaganego silnikiem elektrycznym

Zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa użytkownicy elektrycznych deskorolek nie mogą korzystać ani z dróg rowerowych, ani ulic. Wszystko przez to, że tego typu pojazdy nie wyczerpują definicji “roweru wspomaganego silnikiem elektrycznym”.

Zatem brak jednoznacznych regulacji dotyczących alternatywnych środków transportu osobistego sprawia, że w przypadku interwencji policji, czy straży miejskiej, użytkownicy e-hulajnóg zdani są na dobre serce funkcjonariusza.

Póki co, przyjęło się jeździć się po chodnikach i być niczym pieszy. Czy to, na pewno, jest bezpieczne?

Wiadomości:

Przepisy na wiosnę 2020 roku?
TVPinfo podało, że przepisy, które mają uregulować zasady ruchu urządzeń transportu osobistego powinny wejść w życie wiosną przyszłego roku. Prawdopodobnie po chodnikach będzie można jeździć tylko wtedy, gdy nie będzie specjalnej drogi dla rowerów, zaś dopuszczalna prędkość na drodze (obok chodnika) będzie wyższa niż 30 km/h.

O projekcie ustawy (02.10.2019)

Póki co projekt ustawy nie trafił nawet do Sejmu i być może trafi tam dopiero po wyborach. Obecnie ministerstwo i rząd zrzuciły problem na samorządy, więc póki nie ma ustawy, miasta uchwalają zakazy wjazdu e-hulajnogą na najbardziej uczęszczane przez pieszych deptaki i place.

Projekt ustawy dotyczącej e-hulajnóg został skierowany do konsultacji publicznych na początku września. Zgodnie z zapowiedziami Ministerstwa Infrastruktury, projekt przewiduje, że urządzenia transportu osobistego, a więc hulajnogi elektryczne, będą traktowane jak rowery, jednak nie wszystkie przepisy dotyczące rowerzystów będą obowiązywać użytkowników UTO (urządzeń transportu osobistego). Zgodnie z propozycją, UTO to urządzenie konstrukcyjnie przeznaczone do poruszania się wyłącznie przez kierującego znajdującego się na tym urządzeniu, o szerokości nieprzekraczającej w ruchu 0,9 m, długości nieprzekraczającej 1,25 m, masie własnej nieprzekraczającej 20 kg, wyposażone w napęd elektryczny, którego konstrukcja ogranicza prędkość jazdy do 25 km/h.

Dzieci poniżej 10 lat w ogóle nie będą mogły jeździć na tego typu pojazdach, nawet pod opieką osoby dorosłej. Dzieci i młodzież między 10. a 18. rokiem życia będą mogły korzystać z e-hulajnóg pod warunkiem posiadania karty rowerowej lub kategorii prawa jazdy AM .

Ostateczny termin, do którego można przesyłać uwagi, wyznaczono na 9 września 2019 r. Niestety

Poprzednie wiadomości

Media donoszą, że elektryczne hulajnogi będą traktowane jak pojazdy, bowiem odpowiedni projekt zmiany ustawy jest praktycznie gotowy. Zapowiedź zmian w przepisach padła dzień po kolejnym wypadku z udziałem kierującego hulajnogą.

Minister infrastruktury nie sprecyzował jednak, czy oznacza to, że miejsce dla hulajnóg elektrycznych zostanie wyznaczone na drodze rowerowej, czy na jezdni. Można wnioskować, że e-hulajnogi czeka zakaz poruszania się po chodniku.

Wcześniej pojawił się absurdalny wyrok sądy lubelskiego, z którego wynika, że hulajnogi elektryczne o mocy 500 W nie powinny poruszać się po chodniku. (źródło >)To rzuca zupełnie nowe światło na problem z przepisami, ale bynajmniej go nie rozwiązuje, bo według sądu, elektryczna hulajnoga może być traktowana jako pieszy albo motorower. Wszystko zależy od mocy silnika.

Życzymy miłej i bezpiecznej jazdy!

Powyższy artykuł nie jest profesjonalną poradą prawną. Autorzy nie biorą odpowiedzialności za stosowanie się do powyższych zaleceń.