Samochód hybryda, plug-in, czy elektryk? Różnice i porównanie

Kilka dni temu prezes Hondy, Takahiro Hachigo, powiedział, że jego zdaniem w przyszłości kluczowe będą samochody hybrydowe, a nie elektryczne. Tymczasem Tesla z Elonem Muskiem na czele, rozbudowuje swoją fabrykę i o hybrydach nie chce słyszeć. Poniżej o tym, o co chodzi i czy samochody elektryczne są lepsze od hybryd? hybrydowy czy elektryczny bev hev

W artykule:
Różnica w HEV i BEV Co kupują ludzie? Hybrydowy, czy elektryczny?

Honda kombinuje?

Wracając do Hondy, firma zapowiada pewne modele elektryczne, a z drugiej strony podkreśla, że gdy mówi o elektryfikacji, ma na myśli hybrydy. Według prezesa Hondy, chodzi przede wszystkim o sprostaniu normom emisji, czyli o ograniczenie spalania. I dla Hondy, to ten kierunek jest celem dalszego rozwoju, a nie elektryfikacja. Ponoć w przyszłości tego producenta najważniejszą rolę będą odgrywały samochody hybrydowe, które poradzą sobie z coraz ostrzejszymi normami.

Hybryda lub elektryk?

Na początku szybko wyjaśnijmy, czym jest samochód hybrydowy, a czym w pełni elektryczny.

  • Samochód hybrydowy – HEV (Hybrid electric vehicle) – samochód z napędem hybrydowym, w którym zastosowano połączenie silnika spalinowego i elektrycznego.
  • Samochód elektryczny – BEV (Battery Electric Vehicle) – jako napęd posiada jeden lub więcej silników elektrycznych. Energia używana w pojeździe do napędu silnika elektrycznego może być zmagazynowana wcześniej w akumulatorach.
Warto wiedzieć: Samochodem elektrycznym, zgodnie z definicją zamieszczoną w nowym projekcie ustawy o elektromobilności, będą tylko samochody w 100% elektryczne. (Źródło)

Rozważając, czy skusić się na hybrydę, czy elektryka, należy przemyśleć, czy jest się gotowym na zupełnie inny rodzaj transportu. Jeśli ktoś jest bardzo zainteresowany elektromobilnością, to decyzję podejmie bez zastanowienia. Bowiem (niedaleka) przyszłość należy do pojazdów elektrycznych.

Sprzedaż elektryków na świecie

Wprawdzie nie mamy w Polsce wielu promocji ofert leasingowych, dobrej reklamy, czy znaczących benefitów od państwa, to ilość kupowanych pełnych elektryków i hybryd corocznie wzrasta. Sama świadomość taniego tankowania jest dla wielu wystarczającym powodem zakupu elektryka, który z finansowego punktu widzenia – zwraca się. W przypadku hybryd, również myśli się o oszczędności i czasami o ekologii. Jednak nie wszystko wygląda tak kolorowo, bo niesłabnące zainteresowanie elektrykami, specjalnie nie przekłada się na ich sprzedaż. Przykładowo wzrost sprzedaży o 92 procent zanotowały samochody elektryczne na świecie, co oznacza sprzedaż prawie 780 tys. pojazdów w pół roku. W Polsce sprzedano 413 elektrycznych aut, ale ponad 200 z nich należy do miejskiego carsharingu. Zatem, gdyby nie carsharing, to można powiedzieć, że polski rynek elektryków praktycznie stoi w miejscu. Najchętniej kupowanym nowym samochodem elektrycznym w pierwszym półroczu 2019 roku w Polsce było BMW i3.

Polacy chcą spróbować elektryka, ale ufają hybrydom

W “pełnej hybrydzie” wykorzystywana jest moc z silnika spalinowego i elektrycznego. Tutaj potrzebny jest zatem bak z paliwem i akumulator, który zmagazynuje energię pobraną z silnika spalinowego lub odzyskaną z hamowania samochodu. Duże znaczenie dla hybryd ma rozwój silników spalinowych i przykładowo Skoda zaproponowała połączenie napędu elektrycznego z silnikiem spalinowym zasilanym sprężonym gazem ziemnym. Najwięksi producenci samochodów zamierza rozwijać technologię spalinową, bo wiedzą, ze wielu klientów chce pozostać przy starym dobrym spalinowcu i jednocześnie być jedną nogą w nowoczesnym świecie. Polacy patrzą ekonomicznie i być może dlatego zachwalają hybrydy, które są mniej wymagającą ze względu na ubogą infrastrukturę stacji ładowania i długi czas ładowania akumulatorów. Hybrydy nie są też rewolucją jak auta elektryczne, są bardziej oczywiste i zaangażowanie marketingu producentów jest tu znaczące. Zaczyna być również wychwytywana różnica między elektrykami, hybrydami i autami spalinowymi, a dowodzi temu chociażby przykład przyznania przywilejów przez samorządy do wjazdów w zamknięte dotąd strefy miast. Bowiem kilka lat temu taką możliwość otrzymali właściciele zarówno hybryd jak i aut elektrycznych. Eksperci zauważają, że sprzedaż aut hybrydowych zgodnie z przewidywaniami rośnie na całym świecie, aczkolwiek wśród ekspertów coraz głośniejsze są hasła, że hybrydy są etapem przejściowym przed rozwiązaniami w pełni elektrycznymi i ekologicznymi.

Hybryda nie jest taka zła

Ale nie można całkowicie zdeklasować hybryd na rzecz elektryków, bo jak wspomnieliśmy powyżej samochód hybrydowy posiada układ silnika spalinowego i elektrycznego, a to rozwiązanie pozwala jeździć na prąd przez połowę czasu. Ilość ładowarek nadal jest niezadowalająca, podobnie jak zasię tańszych samochodów elektrycznych. Dlatego dla nieprzekonanych, producenci wprowadzają tzw. miękkie hybrydy, które mają godzić dynamiczne osiągi z umiarkowanym spalaniem. I nie ma tu większego znaczenia, że w przyszłości wszyscy będziemy jeździli autami w pełni elektrycznymi. Bowiem najpierw potrzebne jest większe wsparcie państwa i stworzenie infrastruktury sprzyjającej elektrykom. A tymczasem w Polsce powstała ustawa, która proponuje dofinansowanie do zakupu aut elektrycznych, które, powiedzmy sobie szczerze, są bliźniaczymi produktami Volkswagena (Citigo/up) i PSA (208/Corsa). Szkoda, że podczas tworzenia ustawy, nie pomyślano o dofinansowaniu na montaż gniazdka do ładowania na miejscu parkingowym. Warto pomyśleć też nad przepisami, które przełamią opór wspólnot mieszkaniowych w tym zakresie.

Spalinowy, hybrydowy, plug-in, czy elektryczny?

Wiele osób uważa, że hybryda typu plug-in jest najlepszym samochodem pseudo-elektrycznym. I właśnie wracając do Hondy, dwie trzecie sprzedaży Hondy w roku 2030 mają stanowić auta zelektryfikowane, i jak potwierdza prezes firmy, producent postawi głównie na samochody hybrydowe. Jednak wielu zauważa, że zachowuje się on tak samo, jak Bill Gates w 1994 roku, który zapewniał, że nie widzi potencjału w rozwoju internetu przez następne 10 lat. W tym samym czasie nieoficjalnie prowadził prace nad własną przeglądarką internetową. Więc być może chodzi o to, by jak najdłużej eksploatować starą technologię i poczekać aż produkcja ogniw wzrośnie i w międzyczasie sprzedawać spalinowce.

Zobacz też:
Ranking Elektryków (nowe okno) Ranking e-hulajnóg (nowe okno)

Ze zrozumiałych względów, samochody spalinowe odłóżmy do lamusa, a jeśli ktoś nie jest gotowy na samochód w pełni elektryczny, to przyznajemy, że hybrydy to auta idealne do miasta. Częste postoje i wolniejsza jazda powodują, że hybryda w porównaniu ze zwykłym autem zużywa niemal połowę mniej paliwa. Więc jeśli nie elektryk, to warto zwrócić uwagę na odmianę samochodu hybrydowego Plug-in hybrid , który umożliwia doładowanie swoich baterii ze zwykłego gniazdka zasilającego lub stacji ładowania baterii. Napęd hybrydowy plug-in pozwala ładować baterię przy użyciu wtyczki podłączonej do sieci. Wówczas można regenerować akumulator używając sieci typowo domowej o napięciu 230V lub przy pomocy stacji szybkiego ładowania o dużej mocy. Z kolei klasyczna hybryda umożliwia ładowanie tylko i wyłącznie podczas jazdy (korzystając z energii kinetycznej lub z pracy silnika spalinowego). różnica plug in hybryda elektryk  

Ważna uwaga: samochód hybrydowy spala średnio ok. 5 litrów na 100 km, zaś pojazd z silnikiem benzynowym potrzebuje nawet 10 litrów.

Kupić samochód hybrydowy czy elektryczny?

Wszystko zależy od indywidualnych potrzeb kierowcy i pasażerów. Ale skoro ustaliliśmy, a właściwie nasz rząd to zrobił, że hybryda to nie elektryk, to można w prosty sposób zdiagnozować swoje potrzeby. Jeśli na dwa poniższe pytania odpowiesz twierdząco – kup samochód w pełni elektryczny, jeśli tylko raz jesteś na TAK – celuj w hybrydę. Jeśli jednak zanegujesz oba pytania, postaw na hybrydę typu Plug-in.

  • Czy posiadam możliwość częstego ładowania samochodu tak, aby nie było to uciążliwe?
  • Czy lubię planować każdy wyjazd tak, aby mieć gdzie się podładować?