Wypożyczalnia hulajnóg elektrycznych – jak wypożyczyć, cena za wynajem?

Wypożyczyć, czy kupić hulajnogę? To pytanie pada coraz częściej i coraz więcej osób zdaje sobie sprawę, że hulajnoga elektryczna staje się nieodłącznym towarzyszem w drodze do pracy i szkoły. Zatem poniżej o hulajnogach z wypożyczalni i o tym, jak wypożyczyć i czy to się opłaca.

Jakie hulajnogi? Jak wypożyczyć? Jakie problemy? Twoje miasto?

Gdańsk, Warszawa, Wrocław, Łódź, Szczecin i…

Wypożyczalnie działają na razie w największych polskich miastach. Z miesiąca na miesiąc przybywa kolejnych wypożyczalni. Obecnie, wynajem hulajnogi oferują miasta: Gdańsk, Warszawa, Kraków, Łódź, Kraków, Szczecin, Katowice, Poznań, Gdańsk i Gdynia.

Ceny i zasady są porównywalne, ale są pewne różnice, więc przed wypożyczeniem sprawdź, jakie wymagania stawia dana firma, bo okazuje się, że większość wypożyczających e-hulajnogi łamie regulamin, przynajmniej w dwóch punktach:

  • podczas przejazdu mamy obowiązek noszenia kasku z oznakowaniem CE;
  • nie możemy przewozić plecaka, torby czy teczki;
  • nie możemy przewozić innej osoby.
Ważna uwaga: Nowe przepisy drogowe będą zakazywały pozostawiania e-hulajnogi na drodze, przystanku lub w innym miejscu przeznaczonym do ruchu, zwłaszcza jeśli zagrażałoby to bezpieczeństwu innych osób.

Jakie hulajnogi oferują wypożyczalnie?

Wypożyczalnie oferują hulajnogi, które zapewniają maksymalny zasięg od 12 do 30 kilometrów, co zależy od modelu jakim dysponuje wypożyczalnia. Dzięki wypożyczalniom dotarcie do miejsca docelowego jest przyjemniejsze i tańsze. Ponadto maksymalna prędkość 20 – 25 km/h sprawia, że ​​dotrzesz do celu szybko i bezpiecznie. Przykładowo e-hulajnoga Lime-S jest wyposażona w silnik o mocy 250 W i w 8-calowe koła, co zapewnia płynną i stabilną jazdę.

Z kolei firma Hive skrzętnie ukrywa parametry o swojej hulajnodze. Wiemy jedynie, że maksymalna prędkość 25 km/h sprawia, że ​​dotrzesz do celu równie szybko, jak w przypadku Lime. Na tę hulajnogę, jak i wiele innych, nie powinny wchodzić osoby powyżej 100 kg wagi. Uogólniając, można stwierdzić, że hulajnogi z wypożyczalni są dobrej jakości i dorównują modelom typu Xiaomi i Motus Scooty.

Jak wypożyczyć hulajnogę elektryczną?

  1. Niezależnie, z jaką wypożyczalnią masz do czynienia, to proces wypożyczenia jest prawie taki sam. Na początku należy zarejestrować się w aplikacji dostępnej w sieci. Zazwyczaj można ją pobrać pobrać ze sklepów AppStore i Google Play. W celu ukończenia procesu rejestracji na wskazany numer telefonu zostanie wysłany sześciocyfrowy kod w celu potwierdzenia danych. Po autoryzacji linku konto zostaje zweryfikowane.
  2. Po uruchomieniu aplikacji na smartfonie możemy zobaczyć na mapce, gdzie stoją (lub leżą) hulajnogi, które możemy wypożyczyć. Po prostu mają one wbudowany czip, który emituje sygnał do bazy danych, a ta udostępnia nam lokalizację wolnych hulajnóg.
  3. Każda hulajnoga ma kod QR i należy zeskanować go z wybranej hulajnogi. Skanowanie dostępne jest w panelu aplikacji. Wówczas system wie, że jesteśmy zainteresowani konkretnym pojazdem.
  4. Gdy rozpoczniemy podróż, system rozpocznie naliczanie czasu i tym samym kosztu użytkowania hulajnogi. Gdy zakończysz jazdę, pozostawiasz hulajnogę i blokujesz ją przyciskiem w aplikacji.
  5. Przed wypożyczeniem trzeba zapłacić, a system sugeruje kwoty zasilenia konta w kwotach 50 i 100 zł, ale w niektórych wypożyczalniach możemy podać inną kwotę – nie mniejszą niż 25 zł. 

Top 3 e-hulajnogi 2019

3. XIAOMI MiJia 365
Zalety:
– dobry zasięg
– niezła prędkość
– uznana marka
Zobacz cenę >
nowe okno
2. Motus Scooty 8.5 Power
hulajnoga elektryczna motus
Zalety:
– dla tęższych osób
– wymienna bateria
– duże koła
Zobacz cenę >
nowe okno
1. XIAOMI MiJia 365 Pro
Zalety:
– bardzo dobry zasięg
– niezła prędkość
– uznana marka
Zobacz cenę >
nowe okno

Porównanie wypożyczalni w Polsce

Wypożyczalnie i ceny
Firma Cena za 1 minutę Opłata na start
Lime 0,50 zł 3 zł
Hive 0,50 zł 3 zł
Bird 0,50 zł 3 zł
Volt Sc 0,50 zł 2 zł
Quick 0,50 zł 3 zł
Blinkee City 0,49 zł 2,5 zł
City Bee 0,45 zł 2,5 zł
Hulaj 0,59 zł 1 zł

Jeśli posiadasz dane uzupełniające, poinformuj nas o tym.

Miasto Wypożyczalnie
Białystok Blinkee
Citybee
NaMinuty
Bydgoszcz Blinkee
Gdańsk Quick
Blinkee
Citybee
Gorzów Wielkopolski brak
Katowice Blinkee
Citybee
Kielce Blinkee
Eko-Jazda
Kraków Blinkee
Citybee
Hulaj
Lublin Blinkee
Citybee
Łódź Volt Scooters
Blinkee
Citybee
Olsztyn brak
Opole brak
Poznań Lime
Bird
Blinkee
Citybee
Hulaj
Rzeszów Blinkee
Szczecin Citybee
Toruń brak
Warszawa Lime
Hive
Bird
Blinkee
Citybee
Hulaj
Wrocław Lime
Hive
Bird
Blinkee
Citybee
Hulaj
Zielona Góra brak

Gdzie kupić podobną hulajnogę, jak w wypożyczalni?

Wspomniane wypożyczalnie posiadają pojazdy o parametrach identycznych, jak te dostępne w polskich sklepach. Są to hulajnogi z “przyzwoitymi parametrami technicznymi”. Poniżej sprzęty o podobnych parametrach.

Hulajnoga Xiaomi Mijia m365

25 km/h

Goclever city rider 5

20 km/h
Quer fast wheels

23 km/h

Top 4 problemy polskich wypożyczalni hulajnóg elektrycznych

Niestety każda nowa technologia wymaga przedarcia się przez okres buntu i naporu. Wypożyczalnie hulajnogi zmagają się z kilkoma problemami, o których warto wiedzieć.

  • Problem źle zaparkowanych pojazdów sharingowych. Wciąż słyszymy o kolejnych „pływających” w Wiśle hulajnogach lub o incydentach i utrudnieniach spowodowanych przez ich niepoprawne parkowanie.
  • Wysokie opłaty za wynajem hulajnogi. Wprawdzie w cenniku oferta nie wygląda na zbyt kosztowną (0,45 zł za 1h), ale za jedna godzina jazdy to niewiele, bo należy wziąć pod uwagę postoje i inne czynności wykonywane pomiędzy jazdą. Do tego dochodzi opłata startowa 2-3 zł.
  • Szukanie wolnej hulajnogi. Wprawdzie hulajnóg jest dosyć sporo, ale kiedy chcemy skorzystać z konkretnej wypożyczalni, to jak na złość, nigdzie nie ma dostępnego pojazdu, albo płynie w rzece.
  • Tłok na chodniku. Bowiem po ścieżce rowerowej nie możemy jeździć, to chodnik stał się drogą dla pieszych i dla hulajnóg. To nie jest bezpieczne połączenie!

Skąd wzięły się hulajnogi na minuty?

Hulajnogi amerykańskiej firmy Bird pojawiły się we wrześniu 2017 r. Jedni oszaleli ze szczęścia, inni wpadli we wściekłość. Firma Bird, założona przez byłego menedżera Ubera Travisa Vander Zandena, już w maju 2018 r. warta była okrągły miliard dolarów. Pod koniec 2018 roku, hulajnogi elektryczne Lime znalazły się na ulicach Wrocławia i Warszawy. Zatem, nowy element miejskiego sharingu dotarł już do Polski i spróbuje powtórzyć sukces z USA.

Jak czytamy na Głosie Wielkopolskim, firma Lime zainstaluje w Poznaniu stacje z elektrycznymi hulajnogami do wypożyczenia, podobnie, jak w przypadku rowerów. Amerykańska firma Lime jako pierwsza zainwestowała w system wypożyczania hulajnóg elektrycznych na minuty. Okazuje się, że aby skorzystać z systemu, trzeba zainstalować aplikację firmy w smartfonie.

Jaka cena za wypożyczenie hulajnogi elektrycznej?

Wypożyczalnie pobierają 2 – 3 zł opłaty za każdy przejazd i 45 – 50 groszy za minutę wypożyczenia, co może nie jest wygórowaną sumą, ale przy dłuższej jeździe, stanowi znaczącą kwotę. Aplikacja wymaga podpięcia swojej karty kredytowej lub debetowej. Aby korzystać z aplikacji, trzeba doładować w niej konto za minimum 25 złotych.

Co mówią o wypożyczalni hulajnóg?

W zależności od formy, opinie są różne. Przykładowo osoby, które przetestowały hulajnogi z wypożyczalni we Wrocławiu, zwróciły uwagę na kilka gadżetów. Bowiem, jeśli nie możemy znaleźć hulajnogi, którą wskazuje nam aplikacja, można uruchomić jej dzwonek. Wówczas hulajnoga sygnalizuje gotowość małymi diodami i włączonym prędkościomierzem ze wskaźnikiem naładowania baterii. Z kolei w Łodzi narzeka się na awarie niektórych sprzętów.

“Ogólnie, gdyby było taniej to te wypożyczalnie bardziej, by się opłacały. Nawet niech będzie większa opłata startowa, ale za minute 20 groszy maks!”

“Szkoda, że nie ma w innych miastach. Jeździłam w Wawie i spoko sprawa ;-)”

Ważna uwaga: Użytkownicy aplikacji z wynajmem hulajnóg elektrycznych powinni przestrzegać regulaminu, ale często podchodzą do niego z pełną beztroską. Rzucane gdzie popadnie stwarzają problem, głównie estetyczny i utrudniają ruch pieszych.

Hulajnogi zyskują nowych fanów!

Elektryczne hulajnogi są małe, więc wcisną się tam, gdzie nie wjedzie auto, a także nie mają ograniczenia związanego z popularnymi miejskimi bikesharingami. Operatorzy wypożyczalni zachwalają usługę, tłumacząc, że trafiają w niszę, dają możliwość korzystania z możliwości podjechania pod same drzwi. W Polsce trafiają jednak także w lukę prawną, bo hulajnóg, nie tylko elektrycznych, nie ma w przepisach. Oznacza to, że hulajnogą z wypożyczalni w zasadzie nie powinno się poruszać po jezdni, ani po drodze rowerowej (to nie rower), a śmiganie 25 km/h po chodniku stwarza zagrożenie dla pieszych. Tutaj więcej o przepisach.

wypożyczalnia hulajnogi elektryczne

Prawo nie radzi sobie z hulajnogami

Jak już pisaliśmy wielokrotnie, na początku roku 2018 Ministerstwo Infrastruktury, przygotowując projekt nowelizacji Prawa o ruchu drogowym, wpisało definicję tzw. „urządzeń transportu osobistego”. Chodziło o pojazdy „przeznaczone do poruszania się pieszych” o szerokości nie większej niż 90 cm, napędzane siłą mięśni lub elektrycznym silnikiem o mocy maksymalnie 1000 W i z konstrukcyjnie ograniczoną prędkością do 25 km/h, a także mechanizmem bezpiecznego zatrzymania się.

Niestety zalety hulajnóg nie przysłaniają ich wad, jednak zamiast się ich pozbywać, może warto je bardziej ucywilizować, ustalić normy, dostosować przepisy. Pierwsze i najważniejsze wyzwanie to nowe przepisy uwzględniające ten środek komunikacji. Miejmy nadzieję, że Ministerstwo Infrastruktury wywiąże się z obietnicy.

Wypożyczają i jadą… na SOR

Jak pokazały ostanie tygodnie, e-hulajnoga nie jest pojazdem dla każdego. Przykładowo w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym we Wrocławiu nie ma dnia, żeby nie było osoby z urazem po wypadku na elektrycznej hulajnodze. Media donoszą, że praktycznie codziennie zdarzają się wypadki, a sytuacja nasila się w weekendy. Jednak to co najbardziej niepokoi, to fakt, że połowa poszkodowanych to piesi, na których wjechała hulajnoga.

Dlatego pojawia się pomysł, by przepisy drogowe nakładały ograniczenie prędkości do 20 km/h, a nie 25 km/h w strefie zabudowanej. Właśnie takie obostrzenia objęły wypożyczalnie w Niemczech (źródło), gdzie tamtejsze UTO rozwijają prędkość od 6 do 20 km/h. Wolno im poruszać się po drogach dla rowerów, a tam gdzie ich nie ma, mogą korzystać z jezdni.

Czekamy na nowelizację prawa drogowego i trzymamy kciuki za nowe wypożyczalnie!